Na czym polega problem?
Do niedawna za utrwalony w judykaturze uznawano pogląd, że osobie, która utraciła własność rzeczy wskutek jej zasiedzenia przez posiadacza, nie przysługuje wobec posiadacza roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy bez tytułu prawnego w okresie poprzedzającym dzień zasiedzenia.
Przykład praktyczny
Jan nabył nieruchomość Piotra przez zasiedzenie, bowiem korzystał z niej jak właściciel przez 30 lat. Powstaje pytanie: czy Piotr może uzyskać od Jana wynagrodzenie za to, że Jan korzystał z jego nieruchomości przez te wszystkie lata?
Co orzekł Sąd Najwyższy?
Z uwagi na zasiedzenie nieruchomości przez posiadacza samoistnego (Jana), były właściciel (Piotr) nie może dochodzić od tego posiadacza roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.
Sąd Najwyższy podjął jednak przełomową uchwałę, według której utrata własności rzeczy na skutek zasiedzenia nie powoduje wygaśnięcia roszczenia byłego właściciela o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy w okresie poprzedzającym upływ terminu zasiedzenia. Sąd Najwyższy wskazał, że utrata własności nie powoduje utraty możliwości żądania od posiadacza samoistnego wynagrodzenia za okres, w którym właścicielowi prawo to przysługiwało.
Aktualne stanowisko – uchwała z 2024 roku
Nie można twierdzić, że utrata własności wskutek zasiedzenia sama w sobie pociąga za sobą wygaśnięcie roszczeń o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy, czy o zwrot pożytków lub ich wartości (Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 3 kwietnia 2024 r., sygn. akt III CZP 103/22).
Jest to istotna zmiana w dotychczasowej linii orzeczniczej, korzystna dla byłych właścicieli nieruchomości utraconych przez zasiedzenie.